Pokój dziecięcy

W trakcie remontu zachodzimy w głowę jak zaaranżować przestrzeń dla naszych dzieci, żeby wyglądała miło, przytulnie ale jednocześnie, żeby nie była za bardzo pstrokata. Moja rada to dosyć neutralna baza, odcienie bieli, szarości przełamane delikatnym pastelowym kolorem. Rynek przynosi nam aktualnie wiele możliwości, istnieją farby tablicowe i magnetyczne, dzięki którym możemy tworzyć ciekawe aplikacje na ściany. Będą one nie tylko ładnym dodatkiem, ale także praktycznym rozwiązaniem służącym rozwojowi dzieci.

Neutralne kolory bazowe pozwolą uniknąć pstrokatości i kiczu. Kolor do wnętrza i tak wprowadzi ogrom zabawek, które zamieszkają na półkach naszych pociech. Jeżeli chcemy dodatkowo wyznaczyć strefę do zabawy możemy się bawić w namioty tipi lub proste w formie baldachimy, które tworzą małe, estetyczne kryjówki. Dobrym pomysłem są również dywany, ja uwielbiam zastosowanie tych plecionych. Tworzą one świetny klimat, wprowadzają miękkość do wnętrza. Nie polecam dywanów z długim włosiem, ponieważ bardzo trudno się je czyści ze wszelkiego rodzaju plastelin i ciastolin.

Chcąc, żeby pokój dziecka był spójny, wybierzmy pościel, która koresponduje z resztą wnętrza.

Ważną kwestią są meble dla dzieci. Pociechy mają to do siebie, że szybko rosną. Czy to oznacza, że co 3 lata mamy wymieniać meble? Wystarczy zakupić meble, które rosną z naszymi dziećmi. Są łóżeczka często mają możliwość wydłużania, wystarczy dokupić nowy materac. Warto też wziąć pod uwagę nasze możliwości finansowe i już na etapie projektowania pokoju ustalić, czy kupujemy dziecinne meble tylko na np. 6 lat, czy jednak chcielibyśmy, żeby wyposażenie pokoju nie wymagało zmiany, kiedy dziecko wejdzie w okres nastoletni. Jeżeli chcemy, żeby meble były bardziej uniwersalne kupmy proste w formie i neutralnym kolorze szafki. Klimat stwórzmy dodatkami i kolorami ścian.

Kinga Szwej
Kaza Pracownia Projektowa
518-530-586